Pierwsze miejsce w wynikach wyszukiwania generuje średnio 30 procent ruchu na stronie (drugie już tylko 18 procent), dlatego między firmami trwa zażarta walka o najwyższy stopień podium. Zobacz, jakie przeszkody mogą stać na drodze do sukcesu i jak je usunąć.

Wszystko się liczy

W wyszukiwarce internetowej panuje ogromna konkurencja, firmy na każdym kroku i różnymi sposobami rywalizują o najlepszą widoczność, dlatego front walki na polu SEO nigdy nie gaśnie. Celem działań z zakresu pozycjonowania jest sprawienie, aby firmowa strona była regularnie na pierwszym miejscu wyników wyszukiwania na frazy związane z profilem działalności. To sytuacja idealna, jednak doprowadzenie do niej w wielu dziedzinach wymaga wielu nakładów pracy i środków. Tutaj tak jak w lidze mistrzów liczy się każdy element, pozycja firmy w wyszukiwarce, jest tak mocna, jak jej najsłabsze ogniwo. Czasem wydaje się nam, że zrobiliśmy już wszystko, aby osiągnąć sukces, a jednak firma dalej nie może przebić się nie tylko na pierwsze miejsce, ale nawet na podium. Wtedy warto sprawdzić, czy czegoś nie przeoczyliśmy w kampanii marketingowej SIĘ, czy istnieją jakieś przeszkody na drodze do sukcesu. Najczęstsze to:

Zbyt duża ilość słów kluczowych na stronie – sztuczne upychanie słów kluczowych to taktyka z poprzedniej epoki SEO. Dziś bardziej szkodząca witrynie niż jej ułatwiająca drogę na szczyt. W tym zakresie należy zachować umiarkowane podejście, nie można także popaść w sytuację skrajną i usuwać z tekstów fraz związanych z profilem działalności firmy, one muszą się znaleźć w naturalnym kontekście i wynikać z tematu artykułu, tak, aby nie raziły czytelnika i nie sprawiały wrażenia, że w ten sposób chcemy przechytrzyć wyszukiwarkę i konkurencję. Zagęszczenie słów kluczowych na stronie można sprawdzić przy pomocy jednego z dostępnych w sieci narzędzi (zalecana to 1,5 – 3%).

Długi czas ładowania strony – z większości badań wynika, że ponad połowa użytkowników rezygnuje z czekania na załadowanie strony po sekundach i przechodzi dalej. Dzisiaj czas ładowania strony należy do jednego z najważniejszych czynników rankingowych w Google (od lipca 2018 także w przypadku wyszukiwań na urządzeniach mobilnych), dlatego warto zadbać o ten parametr (usunięcie zdjęć dużej rozdzielczości, rezygnacja ze nadmiernej ilości skryptów, uproszczenie i uporządkowanie kodu strony itp.). Przetestować wydajność strony można pod adresem https://developers.google.com/speed/pagespeed/insights/?hl=pl. Po wpisaniu adresu witryny otrzymamy ocenę ogólną oraz dokładne wskazówki – co należy zrobić, aby przyśpieszyć czas ładowania.

Niekorzystny profil linków – odnośniki do strony to nieustannie od lat jeden z trzech najważniejszych czynników rankingowych. Czasy, kiedy jakość linków nie odgrywała dużej roli, dawno już minęły. Obecnie linki pochodzące ze stron o słabej reputacji stanowią istotną przeszkodę w drodze na szczyt rankingów. Google szczególnie nieprzychylnie spogląda na proces kupowania linków. Według założycieli wyszukiwarki odnośniki pełnią funkcję pewnego rodzaju sieciowych rekomendacji i nie mogą być w sposób komercyjny wymuszane (można to porównać do kupowania przychylnych recenzji w celu wzbudzenia zainteresowania filmem i przyciągnięcia jak największej liczby widzów). Nie warto pozyskiwać linków w ten sposób, nie można także wierzyć agencjom, które zapewniają, że mają sposoby, aby Google nie zauważyło tego procederu (np. piramidy linków).

Duża ilość reklam – większa ilość reklam niż udostępnionych treści na stronie to istotny czynnik prowadzący do obniżenia miejsca w rankingu. Reklamy zniechęcają użytkowników, sprawiają, że szybko opuszczają odwiedzaną stronę – a trzeba pamiętać, że wskaźnik odrzuceń to ważny czynnik uwzględniany przez algorytm Google przy ustalaniu pozycji strony. Reklamy to zmora dzisiejszego Internetu, dlatego ich ilość warto ograniczyć do absolutnego minimum. Czasem administratorzy godzą się na zamieszczenie reklamy z uwagi na szybki zysk, jednak to strategia bardzo krótkowzroczna, w długiej prospektywnie można pozbawić nas konkretnych zysków i w sumie okazać się nieefektywna.

Słaba jakość treści – o roli wartościowych treści w SEO napisano już setki artykułów, niewątpliwie odgrywają dzisiaj kluczową rolę. O tym fakcie wiedzą niemal wszyscy, ale jednak tylko nieliczni starają się utrzymać wysoką jakość tekstów w długiej perspektywie. Większość firmowych blogów to trzy – cztery ciekawe wpisy stworzone najczęściej jeszcze przez agencję content marketingową. Kolejne to już swego rodzaju kopie lub mizerne artykuliki opublikowane tylko po to, aby stworzyć wrażenie, że blog żyje. W ten sposób trudno nie tylko utrzymać dotychczasowych czytelników, ale także pozyskać nowych. Użytkownicy będą wracać tylko wtedy, kiedy będą przekonani, że zawsze znajdą na naszym blogu interesujące artykuły podejmujące aktualne tematy.

Podsumowanie

W Internecie panuje ogromna rywalizacja, większość firm stosuje najnowsze sposoby pozycjonowania i zaawansowane technologicznie narzędzia, dlatego dystans, jaki dzieli zwycięzcę rankingu od podmiotów zajmujących dalsze pozycje w rankingu, jest niewielki. Sytuacja wygląda podobnie jak w F1, gdzie czasy kilku najszybszych zawodników różnią się nieznacznie. Jednak tak jak w wyścigach samochodowych, gdzie o zwycięstwie decyduje jeden drobny element, tak też jest w SEO. Każdy element w optymalizacji strony jest ważny, to czasem jeden błąd może stanąć  na drodze do sukcesu, dlatego warto wszystkie przeszkody wyeliminować.

 

Top